Fałszywy mail od hostingu — jak rozpoznać phishing
Phishing to podszywanie się pod zaufaną firmę, żeby wyłudzić Twoje dane albo pieniądze. Właściciele stron są wdzięcznym celem: wystarczy mail „od hostingu" albo „od rejestratora domeny" z groźbą, że zaraz stracisz stronę, i wiele osób klika w panice.
Typowe sygnały ostrzegawcze
- Presja czasu i groźba — „domena wygasa dziś", „konto zostanie usunięte za 24h".
- Link, który wygląda prawie dobrze — literówka w adresie, dodatkowe słowo, inna końcówka domeny.
- Prośba o zalogowanie lub płatność przez link z maila, a nie przez znaną Ci stronę panelu.
- Nadawca, który nie zgadza się z domeną Twojego prawdziwego dostawcy.
Złota zasada: nie klikaj, wejdź samodzielnie
Jeśli dostajesz mail o wygasającej domenie czy problemie z kontem, nie klikaj w link. Otwórz przeglądarkę i wejdź do panelu swojego hostingu czy rejestratora tak, jak zawsze — wpisując adres ręcznie. Jeśli sprawa jest prawdziwa, zobaczysz ją tam. Jeśli nie ma o niej śladu, to było oszustwo.
Prawdziwi dostawcy nie każą płacić „w 15 minut przez link, bo strona zniknie". Presja czasu to najczęstszy chwyt oszustów.
Co zrobić, gdy już kliknąłeś
Jeśli podałeś dane logowania na fałszywej stronie — natychmiast zmień hasło w prawdziwym panelu i włącz logowanie dwuskładnikowe. Jeśli podałeś dane karty, skontaktuj się z bankiem. Im szybciej, tym mniejsza szkoda.
Pomożemy zweryfikować i zabezpieczyć
Nie masz pewności, czy mail jest prawdziwy? Możemy go sprawdzić, zanim klikniesz. A stałą opieką pilnujemy terminów domen i certyfikatów, więc prawdziwe powiadomienia nie giną w natłoku fałszywych.
Dostałeś podejrzany mail „od hostingu"? Prześlij go nam — ocenimy, czy to oszustwo.