Ratunek dla zhakowanej strony

Naprawa strony po włamaniu

Włamanie to nie tylko podmieniona strona główna. Najczęściej oznacza utracony dostęp do panelu, dopisane konta administratorów, backdoory ukryte w plikach i infekcję, która cicho rozsyła spam z Twojego serwera. Odzyskujemy przejęte witryny WordPress i Joomla: przywracamy kontrolę, usuwamy to, co zostawił napastnik, i zamykamy drogę, którą wszedł, żeby strona była naprawdę bezpieczna, a nie tylko z pozoru czysta.

Opisz swój problem, bezpłatna diagnoza →

Czy to Twój problem?

Najczęstsze przyczyny

Wykorzystana luka w komponencie

Najczęstsza droga: podatna wtyczka, motyw lub nieaktualny rdzeń, przez który napastnik uruchomił własny kod.

Przejęte dane logowania

Wykradzione lub zgadnięte hasło do panelu, FTP albo hostingu daje pełną kontrolę bez żadnej luki.

Łańcuch po pierwszym włamaniu

Gdy raz ktoś wejdzie, zakłada konta, backdoory i zadania cron, infekcja staje się trwała, dopóki nie usunie się jej u źródła.

Jak pomagamy, krok po kroku

Przejęcie kontroli

Odzyskujemy dostęp do panelu i serwera, blokujemy aktywne sesje napastnika i usuwamy podstawione konta administratorów.

Inwentaryzacja szkód

Sprawdzamy, co zostało podmienione, dopisane lub wykradzione, pliki, bazę, zadania cron i uprawnienia.

Czyszczenie i zamknięcie furtki

Usuwamy backdoory i złośliwy kod, łatamy lukę wejściową, rotujemy wszystkie hasła i klucze bezpieczeństwa.

Przywrócenie i utwardzenie

Przywracamy stronę do poprawnego działania, dokładamy podstawowe zabezpieczenia i podpowiadamy, jak uniknąć powtórki.

Co dostajesz

Nie zwlekaj

Przejęto Ci stronę? Odzyskajmy nad nią kontrolę.

Opisz nam sytuację przez formularz, ocenimy skalę włamania bezpłatnie i powiemy, co dalej. Im szybciej, tym mniejsza szkoda.

Napisz do nas, bezpłatna wycena →

Warto przeczytać

Najczęstsze pytania

Odzyskacie stronę, jeśli straciłem dostęp do panelu?

Zwykle tak. Dostęp można odzyskać przez serwer, bazę danych lub panel hostingu, potrzebujemy tylko potwierdzenia, że jesteś właścicielem witryny.

Co, jeśli nie mam kopii zapasowej?

Poradzimy sobie bez niej, czyścimy istniejącą instalację zamiast przywracać z backupu. Kopia przyspiesza pracę, ale nie jest warunkiem koniecznym.

Jak mam pewność, że napastnik nie wróci?

Kluczowe jest zamknięcie furtki, a nie samo posprzątanie. Znajdujemy backdoory i lukę wejściową, wymieniamy wszystkie dane dostępowe i utwardzamy stronę.

Czy zgłosicie sprawę i pomożecie z Google?

Tak, jeśli strona trafiła na listę niebezpiecznych, po oczyszczeniu zgłaszamy ją do ponownej weryfikacji, żeby zdjąć ostrzeżenia.