Jak bezpiecznie dać dostęp do strony agencji lub freelancerowi
Prędzej czy później ktoś z zewnątrz będzie potrzebował dostępu do Twojej strony — grafik, programista, agencja. Naturalny odruch to wysłać login i hasło administratora. To wygodne, ale ryzykowne: dajesz pełną władzę, nie wiesz, kto realnie się loguje, i po zakończeniu współpracy często zapominasz to cofnąć.
Zasada minimalnego dostępu
Dawaj tyle uprawnień, ile realnie potrzeba do zadania — nie więcej:
- Osobne konto dla każdej osoby, nigdy współdzielone. Wtedy widać, kto co zrobił.
- Rola dopasowana do zadania — grafik do treści nie potrzebuje pełnych praw administratora.
- Dostęp na czas współpracy — po zakończeniu konto usuwasz lub blokujesz.
Nigdy nie wysyłaj haseł zwykłym mailem
Hasło w mailu czy komunikatorze zostaje tam na zawsze i może wyciec. Lepiej: załóż drugiej osobie własne konto (ona ustawia swoje hasło) albo przekaż dane bezpiecznym kanałem. Do tego włącz logowanie dwuskładnikowe na kontach z wyższymi uprawnieniami.
Po zakończeniu współpracy zrób prosty przegląd: usuń konta, których już nie potrzebujesz, i zmień hasła do kluczowych dostępów. Nagły, nieznany administrator to jeden z pierwszych objawów problemu.
Dostęp do hostingu i domeny to osobna sprawa
Konto w panelu strony to nie to samo co dostęp do hostingu i domeny. Te ostatnie to „klucze do królestwa" — pilnuj, żeby zostały u Ciebie. Wykonawca może pracować, nie będąc właścicielem Twojej domeny.
Poukładamy dostępy bezpiecznie
W ramach opieki prowadzimy porządek w kontach i uprawnieniach, trzymamy dane dostępowe w zaszyfrowanym sejfie i pilnujemy, żeby po każdej współpracy nie zostały otwarte furtki.
Chcesz uporządkować, kto ma dostęp do Twojej strony? Napisz do nas.