Kopia zapasowa strony — polisa, o której wszyscy zapominają
Nikt nie ekscytuje się kopiami zapasowymi. To jak ubezpieczenie — płacisz i masz nadzieję, że nigdy nie będzie potrzebne. Do dnia, w którym aktualizacja wtyczki wywala całą stronę, a Ty nie masz do czego wrócić.
Kiedy backup ratuje sytuację
- Nieudana aktualizacja WordPressa lub wtyczki.
- Włamanie i infekcja złośliwym kodem.
- Przypadkowe usunięcie treści albo błąd przy edycji.
- Awaria po stronie hostingu.
W każdym z tych przypadków świeża kopia zapasowa zamienia katastrofę na kilkuminutową niedogodność.
Zasada jest prosta: kopia, której nie testowałeś, to nie kopia. Backup ma sens tylko wtedy, gdy wiesz, że da się z niego odtworzyć stronę.
Jak często robić kopię
To zależy od tego, jak często zmienia się Twoja strona. Sklep z zamówieniami każdego dnia potrzebuje kopii codziennej. Wizytówka firmowa — tygodniowej w zupełności wystarczy. Ważne, żeby robić je automatycznie, bo o ręcznych zawsze się zapomina.
To właśnie element, którego pilnujemy w tle w ramach stałej opieki — Ty nie musisz o tym myśleć.