Ciężkie obrazki spowalniają stronę — jak to naprawić
Jeśli Twoja strona ładuje się wolno, w pierwszej kolejności spójrz na zdjęcia. Aparat i telefon robią fotografie w rozdzielczości kilku tysięcy pikseli i wadze kilku megabajtów. Wrzucone „jak leci", zmuszają odwiedzającego do pobrania ogromnej ilości danych — na telefonie w słabym zasięgu to wieczność.
Trzy rzeczy, które robią różnicę
- Odpowiedni rozmiar — jeśli zdjęcie wyświetla się na 800 pikseli szerokości, nie ma sensu wgrywać go w 5000. Skaluj przed wgraniem.
- Nowoczesny format WebP — daje tę samą jakość co JPEG przy dużo mniejszej wadze. Większość przeglądarek go obsługuje.
- Lazy-load — obrazki poza ekranem wczytują się dopiero, gdy do nich doscrollujesz, więc pierwszy widok pojawia się szybciej.
Kompresja bez widocznej utraty jakości
Ludzkie oko nie zauważy różnicy między zdjęciem „w pełnej jakości" a rozsądnie skompresowanym — a waga potrafi spaść o 60–80%. Narzędzia i wtyczki robią to automatycznie przy wgrywaniu, więc nie musisz o tym pamiętać przy każdym zdjęciu.
Prosty test: otwórz stronę na telefonie w trybie oszczędzania danych. Jeśli obrazki „doładowują się" po kawałku przez kilka sekund, masz problem z wagą grafik.
Dlaczego to się opłaca
Szybsza strona to niższy współczynnik odrzuceń (ludzie nie uciekają przed załadowaniem), lepsze pozycje w Google i po prostu przyjemniejszy odbiór. Optymalizacja obrazków to zwykle najtańszy sposób na dużą poprawę.
Zrobimy to raz — działać będzie zawsze
Ustawiamy automatyczną konwersję do WebP, kompresję przy wgrywaniu i lazy-load, żeby każde kolejne zdjęcie było lekkie bez Twojego udziału. Do tego przycinamy istniejące, zbyt ciężkie grafiki.
Chcesz szybszą stronę? Odezwij się — zaczniemy od tego, co daje największy efekt.